Friday, 16 May 2014

Prolog

   Za oknem panował kompletny chaos. Ulica jak zwykle tętniła życiem; dziesiątki samochodów wściekle trąbiło, tkwiąc w korkach; zwykli ludzie prowadzili codzienne rozmowy, co chwilę krzycząc, żeby chwilę po tym gwałtownie wybuchnąć śmiechem. Jaskrawe światła uliczne odbijały się na każdej szklanej powierzchni, nadając miejscu ciekawy wygląd. Zwyczajny wieczór na Manhattanie.
   Siedziałam przy stoliku w kawiarni i czekałam, aż Vivian łaskawie wyjdzie z łazienki, żebyśmy w końcu mogły zamówić coś na deser. Deser... Samo to słowo napawało mnie obrzydzeniem. To taka irytująca pozostałość po moich zaburzeniach odżywiania. Mimo, że przebrnęłam przez tę całą anoreksję, żyję w ciągłej obawie, że znów będzie tak, jak trzy lata temu. Nie, pomyślałam. Tym razem wszystko będzie dobrze. Nie pójdę znowu na tę cholerną terapię. Będę silna. Przetrwam.
   Nagle jakiś głos wyrwał mnie z moich rozmyślań:
   - Przepraszam - powiedział. To tylko kelnerka. - To od pana siedzącego przy oknie - oznajmiła, kładąc przede mną niewielki talerz z babeczką.
   Spojrzałam w stronę okna. Miejsce przy stole było puste.
   Przez chwilę myślałam, że to jakiś żart. To tak, jak w tych wszystkich filmach, w których dziewczyny dostają darmowe drinki w barach od facetów, którzy chcą je poderwać. 
   Zaczęłam się gapić na babeczkę, badając każdy jej detal. Była zrobiona głównie z czekolady. Pokrywał ją całkiem spory stożek szkarłatnego lukru. Na samej górze znajdowała się wielka, cukrowa róża koloru czerwonego. Przypomniało mi się, że czerwona róża jest symbolem miłości. To wszystko robiło się coraz bardziej podejrzane...
   Podniosłam babeczkę, chcąc ją ugryźć i wtedy zobaczyłam małą kartkę zgiętą na pół. Szybko odstawiłam mój nietypowy prezent i wzięłam do rąk skrawek papieru. Rozłożyłam go, żeby zobaczyć, co jest na nim napisane.
   To, co przeczytałam kompletnie mnie przeraziło...

-----------------------------------------------
Mam nadzieję, że prolog się Wam spodoba :)
Strona z bohaterami opowiadania zostanie stworzona wraz z ich pojawieniem się.

Zapraszam do obserwowania i komentowania!